A.D.
2006
Znaczna część zdjęć brała zawsze w łeb przez ruchliwość Zoji. A to nie miał kto jej przytrzymać i odbiegła, a to odwróciła głowę albo w ostatniej chwili się ruszyła i rozmazała zdjęcie. Czasu na drugie podejście nigdy nie było to też zdjęcia często obejmują kawałek futra albo są rozmazane (szczególnie starsze).