A.D.
1995
Na wakacjach w Piwnicznej. Obok znajoma wilczurzyca która potrafiła Zoję zalizać prawie na śmierć. Oczywiście Zoję trzeba było do zdjęcia przytrzymać - z resztą jak zawsze. Nawet nie próbowaliśmy zostawiać jej samej przywiązanej przed sklepem. "Gryzie ? Nie. Połyka w całości !" ;-) Czarna przyjaciółka o wiele wcześniej pożegnała ten świat.