A.D.
1996
Lubiła pogryźć nie tylko butelki czy stare zabawki. Powalczyć z ludzką ręką też nigdy nie zaszkodziło. Oczywiście, choć atakowała pełnym garniturem zębów na dodatek głośno powarkując, nie gryzła w normalnym tego słowa znaczeniu. Głównie wyżywała się na rękawach - ale tylko "żywych". Rękaw bez ręki to nie to samo.